Nie taki połóg straszny…

Młoda matka w połogu trzyma dziecko na rękach

Czas starania się o dziecko – sukces. Ciąża – wyczekiwanie. Poród – spełnienie marzeń. Udało się! Wasze dziecko jest już z Wami! Ty, chociaż wyczerpana, szczęśliwa i dumna. Nie możesz nacieszyć się widokiem maluszka. Partner, rodzina, znajomi – wszystkim udziela się Twoja radość i spieszą z gratulacjami. Gdy pierwsze emocje opadną zaczynasz odczuwać poporodowe zmęczenie, które mimo upływu dni nie mija. Spokojnie! To normalne dolegliwości w okresie połogu. Jak sobie z nimi radzić? Co powinno wzbudzić Twój niepokój?

Wyjaśnimy, krok po kroku, czego spodziewać się w połogu, jak sobie poradzić z dolegliwościami. Co najważniejsze, jakich objawów nie możesz zbagatelizować i powinnaś natychmiast skonsultować je z lekarzem.

Czym jest połóg?

Połóg to okres trwający 6-8 tygodni bezpośrednio po porodzie. W tym czasie organizm kobiety wraca do stanu sprzed ciąży. Pewnie nie raz o nim słyszałaś, ale nie dotyczył Cię bezpośrednio. Aż do teraz… Twoje ciało po porodzie może Cię niemiło zaskoczyć. Nie będzie komfortowo, może trochę boleć… Ale czymże jest te kilka tygodni w porównaniu do szczęścia, które masz teraz u swego boku!

W czasie połogu dochodzi do cofania się zmian, które zaszły w Twoim ciele podczas ciąży i porodu. Macica się obkurcza, goją się rany krocza oraz, w przypadku porodu przez cesarskie cięcie, rana na podbrzuszu. W piersiach pojawia się pokarm. Ty będziesz miała sto myśli na minutę, a Twój organizm będzie potrzebował odpoczynku i regeneracji.

Połóg – to Twój czas

Najważniejsze są pierwsze 24 godziny po porodzie. Dlaczego? To wtedy w organizmie mamy zachodzi szereg kluczowych zmian. W związku z poporodowym skurczem macicy objętość krwi wzrasta o ok. 600 ml, co zwiększa ryzyko wystąpienia choroby zakrzepowej. Aby do tego nie dopuścić spróbuj wykonywać po porodzie ćwiczenia oddechowe, zmieniać ułożenie ciała i w miarę możliwości wstawać z łóżka.
W pierwszej dobie połogu możesz zauważyć również niewielki wzrost temperatury ciała. Jest on spowodowany odwodnieniem podczas porodu. W tym przypadku wystarczy uzupełniać niedobory płynów, a temperatura wróci do normy.

Wsparcie najbliższych

Bardzo ważna jest również odpowiednia opieka i troska zapewniona przez najbliższych. Jeżeli masz taką możliwość, po powrocie ze szpitala, podzielcie się obowiązkami domowymi. Ty powinnaś całą uwagę poświęcić maluszkowi i sobie. Korzystaj z każdej wolnej chwili i… odpoczywaj. To teraz Twój czas. Daj sobie chwilę wytchnienia zarówno w sferze fizycznej, jak i psychicznej.

Ból brzucha

Brzuch – ta część ciała po porodzie może dokuczać Ci najmocniej. Za dolegliwości bólowe odpowiedzialna jest obkurczająca się macica. Nie wiń jej! Ona po prostu wraca do swoich wymiarów i wagi sprzed ciąży. W krótkim czasie zmniejszy się z narządu ważącego nawet 1,5 kg do ok. 70-100 gramów. Proces ten nazywa się inwolucją. Towarzyszący mu ból spowodowany przez skurcze jest czymś zupełnie naturalnym. Skurcze mogą być odczuwalne najbardziej w trakcie karmienia piersią, gdy wydziela się oksytocyna odpowiedzialna za obkurczanie macicy.

Wydzielina z pochwy

Obkurczająca się macica, oprócz bólu brzucha, powoduje również plamienia z pochwy. W ten sposób narząd się oczyszcza. To zupełnie normalny i zdrowy objaw, który nie powinien Cię niepokoić.

Czego się spodziewać? Na początku wydzielina będzie krwista, bez charakterystycznego zapachu. Taki stan powinien się utrzymywać przez 3-7 dni. Z biegiem czasu plamienie przybierze barwę różową, a w końcowej fazie bordowo-brązową. Po kilkunastu dniach wydzielina stanie się śluzowata, aby po max. 6 tygodniach zniknąć w ogóle.

Jak sobie radzić? W tym czasie często zmieniaj podpaski i używaj tych wykonanych z naturalnych tworzyw. Nie uzywaj tamponów, ponieważ zatrzymują wydzielinę wewnątrz organizmu i narażą Cię na rozwój bakterii. 

Co powinno Cię zaniepokoić? Jeśli w tym czasie wydzielina będzie miała nieprzyjemny zapach, będą jej towarzyszyć dreszcze i gorączka, tkliwość w dole brzucha lub utrzymywanie się krwistego plamienia powinnaś zasięgnąć porady lekarza.

Problem w toalecie

Jedną z sytuacji, która może stać się mało komfortowa po porodzie, to codzienne wizyty w toalecie. W czasie połogu oddawanie moczu oraz wypróżnianie mogą sprawiać trudności oraz powodować ból. Po tak intensywnym wysiłku, jakim jest poród naturalny, cewka moczowa jest obolała, pęcherz moczowy rozciągnięty. Jednocześnie częściej możesz odczuwać potrzebę oddawania moczu, ponieważ organizm pozbywa się nadmiaru wody. Również wypróżnianie może być dla Ciebie stresujące, zwłaszcza jeżeli poród wymagał nacięcia krocza i założenia szwów. W związku z tym wizyty w toalecie mogą być krępujące, bolesne i całkiem naturalnym jest, że najchętniej unikałabyś ich do czasu pełnego wygojenia się ran.

Jak sobie poradzić? Na pewno nie odkładaj wizyt w toalecie! To tylko pogorszy sprawę. Może wzrosnąć ryzyko wystąpienia infekcji oraz zaparć. Jeśli chcesz wspomóc pracę jelit, warto się ruszać oraz sięgać po produkty wspomagające perystaltykę jelit (tj. suszone śliwki, morele, zupy warzywne oraz duże ilości wody).

Aby nieco ułatwić sobie korzystanie z toalety, zadbaj o swój komfort i nie śpiesz się. Jeżeli czujesz mocne parcie na pęcherz, a mimo to nie potrafisz oddać moczu – spróbuj to zrobić stojąc pod prysznicem. Ponadto warto do toalety zabrać ze sobą książkę lub gazetę. Może dzięki temu uda Ci się zrelaksować. Pomocna może okazać się również podpórka pod nogi. Uniesienie nóg powyżej poziomu brzucha ułatwia wypróżnianie. Możesz ewentualnie sięgnąć po doodbytnicze czopki glicerynowe, które dostaniesz bez recepty w aptece.

Karmienie piersią

Od porodu Twoje piersi są nabrzmiałe i obolałe? To również zupełnie naturalne! Wraz z urodzeniem łożyska rozpoczyna się laktacja, za którą odpowiedzialna jest prolaktyna i oksytocyna.

Zanim zaczniesz wytwarzać właściwe mleko, Twoje piersi będą wydzielały siarę przez około 2-3 dni porodzie. Ta wydzielina przedmleczna to prawdziwy rarytas dla Twojego dziecka! Skład siary jest bowiem bardziej wartościowy od samego mleka. Zawiera wyższe stężenie m.in. protein i witaminy A, a mniej węglowodanów, potasu i tłuszczu. Oprócz dobroczynnego dla noworodka składu, siara ma również właściwości lekko przeczyszczające, dzięki czemu ułatwia mu wydalenie smółki.

Nawał pokarmu

W około 3-4 dobie w piersiach zaczyna pojawiać się wzmożona ilość pokarmu. Z tego powodu staną się wrażliwe, obrzmiałe, twarde i bolesne. Będzie temu towarzyszyło uczucie ich ciężkości i tkliwości. Może się również zdarzyć, że zalegający w piersiach pokarm doprowadzi do bolesnego zastoju. Aby poradzić sobie z tym problemem przykładaj dziecko do piersi jak najczęściej. Schładzaj biust i stosuj sprawdzoną przez nasze babcie i mamy metodę, czyli okłady ze zgniecionych liści białej kapusty. Ta domowa metoda ukoi ból i zmniejszy występujący obrzęk. Ważny dla piersi jest również dobrze dobrany biustonosz!

Inną dolegliwością, która może Cię spotkać podczas karmienia, jest ból sutków. Pojawia się on najczęściej wtedy, kiedy dziecko jest nieprawidłowo przystawiane do piersi. Jeżeli odczuwasz ból podczas karmienia wyjmij pierś z buzi dziecka i przystaw je ponownie.  Być może maleństwo po prostu źle złapało brodawkę.

Podczas połogu najważniejszy jest Twój komfort. Korzystaj z każdej okazji do drzemki i odpoczynku. Nie forsuj się i nie staraj się być idealną Panią domu. Przyjdzie na to czas. Teraz przede wszystkim jesteś mamą. Jak najwięcej odpoczywaj i regeneruj siły, by opiekować się dzieckiem. Po około 6-8 tygodniach od porodu wszystko powoli wróci do normy i poczujesz się zdecydowanie lepiej.

 

Jeżeli masz jakiekolwiek pytania - zapraszamy do kontaktu.
Zadzwoń: 32 506 57 77
Napisz: info@gyncentrum.pl